Кирилл Харитонов
Кирилл Харитонов
Read 2 minutes

Poezja polska: Bolesław Leśmian ― Болеслав Лесьмян

GAD

Szła z mlekiem w piersi w zielony sad,
Aż ją w olszynie zaskoczył gad.

Skrętami dławił, ująwszy wpół,
Od stóp do głowy pieścił i truł

Uczył się wspólnym namdlewać snem
Pierś głaskać w dłonie porwanym łbem,

I od rozkoszy, trwalszej nad zgon,
Syczeć i wić się i drgać, jak on.

Już me zwyczaje miłosne znasz,
Zwól, że przybiorę królewską twarz.

Skarby dam tobie z podmorskich den,
Zacznie się jawa – skończy się sen!

Nie zrzucaj łuski, nie zmieniaj lic!
Nic mi nie trzeba i nie brak nic.

Lubię, gdy żądłem równasz mi brwi
I z wargi nadmiar wysysasz krwi,

I gdy się wijesz wzdłuż moich nóg,
Łbem uderzając o łoża próg.

Piersi ci chylę, jak z mlekiem dzban!
Nie żądam skarbów, nie pragnę zmian,

Słodka mi śliny wężowej treść –
Bądź nadal gadem i truj i pieść!

Łąka (1920)

Image for post
Photo by Eduard Suleimanov Эдуард Сулейманов

ГАД

Шла с грудью млечной в зеленый сад —
Внезапно выполз из кущи гад.

Давил в объятьях, что было сил,
И ей всё тело ласкал, травил.

Учил, как вместе забыться сном,
Как груди гладить змеиным лбом,

От неги — долгой, как смертный сон, —
Шипеть и виться, дрожать, как он.

Фантазий в страсти я не стыжусь,
Я с королевским лицом явлюсь.

Дарую клады тебе со дна,
То явью будет — не будет сна!

Змеиной кожи снимать не смей!
Других не надо. Мне нужен змей.

О, гладь мне жалом, как прежде, бровь,
Впивайся в губы, отведай кровь,

И извивайся, и задевай
Башкой змеиной о ложа край.

Прошу, прильни же к моей груди,
К чему мне клады? Не уходи!

В слюне змеиной есть вкус любви —
Останься гадом, ласкай, трави.

Перевод с польского: Сергей Шоргин

10 views
Add
More